wtorek, 8 kwietnia 2014

Pepitka.

Dzisiaj tak na szybko i zaraz z rana, bo bazgroliwzorki zarobiona jest po same łokcie!:)
Właśnie w drodze do Magdaleny jest prześliczna pepitkowa nerka!
Miejmy nadzieję, że poczta nie zawiedzie i już dziś Magdalena będzie się cieszyć nowym nabytkiem:)
ah! czysta elegancja!


8 komentarzy:

  1. Widzę, że się rozszalałaś z nimi nerkami. Ostatnio zastanawiałam się dlaczego one tak się nazywają? Od kształtu czy od sposobu noszenia? No jakoś ta nazwa taka strasznie chirurgiczna.
    Ale za to same torebki potrafią być bardzo kobiece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no tak troszkę.. :) i mam jeszcze mnóstwo pomysłów na zestawienia kolorystyczne, tylko czasu trochę mniej:)
      ja do tej pory jak pisze 'nerka' to mam chirurgiczne skojarzenia haha
      wczoraj śmiałyśmy się z siostrą, że mejl o treści: 'nerka jest gotowa do wysłania' tudzież 'dziś wysłałam nerkę' brzmi bardzo podejrzanie:D

      Usuń
  2. Uwielbiam wszystkie Twoje nereczki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne są te Twoje nereczki - super :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny:)
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad:)